niedziela, 25 czerwca 2017

 

2014-07-02

Podatek rolny

Podatek rolny

Waldemar Witkowski - przewodniczący Unii Pracy zwrócił się do premiera Donalda Tuska o wyjaśnienie kwestii dotyczących wprowadzenia podatku dochodowego dla rolników z równoczesnym ich zwolnieniem z podatku rolnego. Poniżej prezentujemy stanowisko Unii Pracy w tym temacie:

Szanowny Panie Premierze,

Unia Pracy z dużym zadowoleniem przyjęła informację o wprowadzeniu podatku dochodowego dla rolników od 2014 roku. Co prawda mogłoby to stać się szybciej, ale odnotowaliśmy fakt inicjatywy rządowej dotyczącej słusznej regulacji systemu podatkowego.

Jednak z drugiej strony, z niezrozumieniem przyjęliśmy fakt, że podatek dochodowy ma zastąpić podatek rolny. Wprowadzenie takiego rozwiązania jest zaczerpnięte z lat PRL-u, gdzie promowane były określone grupy społeczne według nepotycznych bądź politycznych wzorców.

Zwracamy się do Pana Premiera z sugestią o dyscyplinowanie swoich ministrów, bo język jakim się posługują jest nie do przyjęcia. Wypowiedź ministra rolnictwa Kalemby w kontekście podatku dochodowego i rolnego, twierdzącego, że rolnicy nie będą płacić dwóch danin jest krzywdząca dla innych obywateli np. przedsiębiorców.

Gdzie są zasady równości społecznej i jak Państwo stara się dbać o interesy wszystkich obywateli, a nie tylko wąskiej ich grupy. Może nie znamy jeszcze planów i zamierzeń rządu, bo być może, Pan Premier planuje zwolnienie z podatku od nieruchomości miliony polskich przedsiębiorców, płacących podatek dochodowy i równocześnie podatek od nieruchomości (czyli jak powiedział minister Kalemba dwie daniny).

Oczekujemy od Pana Premiera wyjaśnień w tej drażliwej sprawie, mając na uwadze, że zobowiązania koalicyjne nie mogą wypaczać zasad równości ekonomicznej poszczególnych grup obywateli.

 

Szanowne Koleżanki i Koledzy, Drodzy Sympatycy, Szanowni Czytelnicy,

Minęły wybory do samorządu a na nas spadają różnorodne plagi. Pogłębia się kryzys gospodarczy pozostawiając wiele rodzin bez pracy i środków do życia. Wzrost bezrobocia przyspiesza, zaś władza się bawi naszym kosztem. Dzisiaj już widzimy, że zaufanie dla rządzących zostało zniweczone. Dziura budżetowa rośnie i brakuje środków niemal na wszystko. Tylko psy i koty mają się lepiej, bo mają swoje schroniska i mają co jeść.

Nas najbardziej niepokoją wykluczenia i pogłębiające się enklawy biedy, nędzy i ubóstwa. Jak by tego było mało rząd doprowadził do tego, że brakuje pieniędzy także na leczenie nas. Wielu ludzi nie może być poddanych leczeniu z uwagi na ogromny bałagan w służbie zdrowia spowodowany urządzaniem się na tej służbie ludzi związanych z rządzącymi.

Pamiętajmy więc, gdyż zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Nie dajmy się ogłupić i dobrze się zastanówmy przed wrzuceniem kolejnej kartki z głosem do urny wyborczej. Nie pozwólmy sobie mydlić oczu obietnicami, bo nimi jak mówi ludowe porzekadło jest piekło wybrukowane. Bierzmy sprawy w swoje ręce i mądrze decydujmy bez brania pod uwagę miss piękności plakatów, czy też nikomu nie potrzebnych obietnic. Odrzućmy krasomówstwo i patrzmy bardzo realnie na to co będzie następnego dnia po wyborach.


Wszelskie prawa zastrzeżone.