piątek, 26 maja 2017

 

2014-07-02

Gaśnice samochodowe

Gaśnice samochodowe

Unia Pracy w swoich działaniach zawsze miała na uwadze dobro i bezpieczeństwo obywateli. Chcemy zwrócić uwagę Panu Ministrowi na problem związany z gaśnicą samochodową, która jest obowiązkowym wyposażeniem pojazdu osobowego.

Często zdarza się tak, że gaśnica niewłaściwie umieszczona czy zamontowana w kabinie samochodu jest powodem wielu groźnych urazów. W trakcie zderzenia gaśnica samochodowa znajdująca się w środku pojazdu działa jak pocisk i może powodować dodatkowe obrażenia kierowcy lub pasażerów.

Unia Pracy stoi na stanowisku, że powyższe przepisy są przestarzałe i należy je zmienić, tak aby nie było konieczności posiadania gaśnicy w samochodzie osobowym.

Proszę zwrócić uwagę jeszcze na kilka innych aspektów, przemawiającymi za postulowanymi przez nas zmianami:

- w razie pożaru samochodu skuteczność gaszenia jest równa zeru. Większość kierowców, co wynika z badań, woli oddalić się od płonącego pojazdu niż podjąć akcję gaśniczą,

- odnotowywano wybuchy gaśnic w trakcie postoju samochodu na skutek zbytniego przegrzania,

- duży procent gaśnic samochodowych jest niesprawna z uwagi na ich przeterminowanie. Kierowcy nie przykładają należytej wagi do terminów ważności, gdyż policja nie ma uprawnień do kontrolowania sprawności tych urządzeń,

- większość krajów europejskich, w tym np.: Wielka Brytania, Szwajcaria, Grecja, Hiszpania, Włochy, nie wymaga obowiązkowego posiadania gaśnicy samochodowej.

Mając to na uwadze, apelujemy do Pana Ministra o zniesienie obowiązku posiadania gaśnicy samochodowej w pojeździe osobowym i podjęcie działań zmierzających do zmiany rozporządzenia w tym zakresie.

 

Szanowne Koleżanki i Koledzy, Drodzy Sympatycy, Szanowni Czytelnicy,

Minęły wybory do samorządu a na nas spadają różnorodne plagi. Pogłębia się kryzys gospodarczy pozostawiając wiele rodzin bez pracy i środków do życia. Wzrost bezrobocia przyspiesza, zaś władza się bawi naszym kosztem. Dzisiaj już widzimy, że zaufanie dla rządzących zostało zniweczone. Dziura budżetowa rośnie i brakuje środków niemal na wszystko. Tylko psy i koty mają się lepiej, bo mają swoje schroniska i mają co jeść.

Nas najbardziej niepokoją wykluczenia i pogłębiające się enklawy biedy, nędzy i ubóstwa. Jak by tego było mało rząd doprowadził do tego, że brakuje pieniędzy także na leczenie nas. Wielu ludzi nie może być poddanych leczeniu z uwagi na ogromny bałagan w służbie zdrowia spowodowany urządzaniem się na tej służbie ludzi związanych z rządzącymi.

Pamiętajmy więc, gdyż zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Nie dajmy się ogłupić i dobrze się zastanówmy przed wrzuceniem kolejnej kartki z głosem do urny wyborczej. Nie pozwólmy sobie mydlić oczu obietnicami, bo nimi jak mówi ludowe porzekadło jest piekło wybrukowane. Bierzmy sprawy w swoje ręce i mądrze decydujmy bez brania pod uwagę miss piękności plakatów, czy też nikomu nie potrzebnych obietnic. Odrzućmy krasomówstwo i patrzmy bardzo realnie na to co będzie następnego dnia po wyborach.


Wszelskie prawa zastrzeżone.