środa, 22 listopada 2017

 

2013-10-27

Władze państwa mają w "głebokim poważaniu" biednych

W nędzy żyje 2 mln 200 tys. Polaków. Kolejnych 6 mln 500 tys. żyje w niedostatku. Takie dane podaje GUS. 8,7 mln Polaków nie ma zapewnionego minimum pozwalającego na skromne życie - jedzenie i utrzymanie małego mieszkania. Ponad 2,5 mln Polaków opuściło kraj. Żyjemy w traumie a politycy mają świetne samopoczucie i walczą o parlament by urządzać siebie i swoje rodziny. Tylko do tego jest im potrzebny naród w dniu wyborów. To jest tragedia narodowa - przerwijmy ją.

http://wyborcza.pl/1,75248,10119657,Panstwo_zle_pomaga.html

 

Szanowne Koleżanki i Koledzy, Drodzy Sympatycy, Szanowni Czytelnicy,

Minęły wybory do samorządu a na nas spadają różnorodne plagi. Pogłębia się kryzys gospodarczy pozostawiając wiele rodzin bez pracy i środków do życia. Wzrost bezrobocia przyspiesza, zaś władza się bawi naszym kosztem. Dzisiaj już widzimy, że zaufanie dla rządzących zostało zniweczone. Dziura budżetowa rośnie i brakuje środków niemal na wszystko. Tylko psy i koty mają się lepiej, bo mają swoje schroniska i mają co jeść.

Nas najbardziej niepokoją wykluczenia i pogłębiające się enklawy biedy, nędzy i ubóstwa. Jak by tego było mało rząd doprowadził do tego, że brakuje pieniędzy także na leczenie nas. Wielu ludzi nie może być poddanych leczeniu z uwagi na ogromny bałagan w służbie zdrowia spowodowany urządzaniem się na tej służbie ludzi związanych z rządzącymi.

Pamiętajmy więc, gdyż zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Nie dajmy się ogłupić i dobrze się zastanówmy przed wrzuceniem kolejnej kartki z głosem do urny wyborczej. Nie pozwólmy sobie mydlić oczu obietnicami, bo nimi jak mówi ludowe porzekadło jest piekło wybrukowane. Bierzmy sprawy w swoje ręce i mądrze decydujmy bez brania pod uwagę miss piękności plakatów, czy też nikomu nie potrzebnych obietnic. Odrzućmy krasomówstwo i patrzmy bardzo realnie na to co będzie następnego dnia po wyborach.


Wszelskie prawa zastrzeżone.