piątek, 20 października 2017

 

2013-10-27

Dramatyczne nastroje społeczne w Polsce

W marcu nastroje społeczne uległy dalszemu pogorszeniu, które dotyczy większości badanych obszarów - ogólnej sytuacji w kraju, kondycji polskiej gospodarki oraz sfery prywatnej - wynika z badań CBOS. Jeszcze bardziej pesymistyczne niż przed miesiącem są przewidywania dotyczące sytuacji w wymienionych dziedzinach w najbliższym roku.

 

"W ciągu ostatniego miesiąca pogorszyły się opinie na temat rozwoju sytuacji w kraju. Wprawdzie nadal około jednej czwartej badanych (23 proc.) uważa, że zmierza ona w dobrym kierunku, jednak wzrósł (o 6 punktów, do 65 proc.) odsetek osób będących przeciwnego zdania" - napisano w komentarzu do badania.

"Na poziomie z lutego utrzymują się oceny sytuacji politycznej w kraju. Połowa Polaków (50 proc.) uważa, że jest ona zła, a ponad jedna trzecia (35 proc.) określa ją jako przeciętną. W stosunku do ubiegłego miesiąca w niewielkim stopniu przybyło osób zadowolonych z kondycji politycznej kraju (wzrost o 3 punkty, do 11 proc.)" - napisano.

"Obecne oceny sytuacji gospodarczej są gorsze od lutowych. O 7 punktów (do 48 proc.) zwiększyła się grupa respondentów źle oceniających stan polskiej gospodarki, zmalała zaś tych, którzy postrzegają go jako przeciętny - ani dobry, ani zły (o 5 punktów, do 32 proc.).

Na tym tle nieliczną zbiorowość (17 proc.) stanowią osoby mające dobrą opinię na ten temat" - dodano.

PRZEWIDYWANIA

Z badania wynika, że prognozy rozwoju sytuacji w kraju w najbliższym roku są bardziej pesymistyczne niż w ostatnich latach.

"Od ubiegłego miesiąca zauważalnie zwiększyła się grupa badanych spodziewających się jej pogorszenia (o 11 punktów, do 44 proc.), zmalała zaś tych, którzy uważają, że w ciągu roku nic się nie zmieni (o 6 punktów, o 40 proc.). Nieliczni (11 proc.) są w tym względzie optymistami" - napisano.

Wzrost pesymizmu dotyczy również prognoz w sferze prywatnej. "Już ponad jedna czwarta respondentów (26 proc., od lutego wzrost o 8 punktów) obawia się pogorszenia swojej sytuacji materialnej. Jednocześnie o 7 punktów (do 12 proc.) spadł odsetek osób mających nadzieję na jej poprawę. Nadal większość Polaków (62 proc.) sądzi, że warunki materialne ich gospodarstw domowych pozostaną bez zmian" - napisano.

 

http://biznes.interia.pl/makroekonomia/news/pogorszyly-sie-nastroje-spoleczne-w-polsce,1610550 – 16.03.2011 r.

 

Szanowne Koleżanki i Koledzy, Drodzy Sympatycy, Szanowni Czytelnicy,

Minęły wybory do samorządu a na nas spadają różnorodne plagi. Pogłębia się kryzys gospodarczy pozostawiając wiele rodzin bez pracy i środków do życia. Wzrost bezrobocia przyspiesza, zaś władza się bawi naszym kosztem. Dzisiaj już widzimy, że zaufanie dla rządzących zostało zniweczone. Dziura budżetowa rośnie i brakuje środków niemal na wszystko. Tylko psy i koty mają się lepiej, bo mają swoje schroniska i mają co jeść.

Nas najbardziej niepokoją wykluczenia i pogłębiające się enklawy biedy, nędzy i ubóstwa. Jak by tego było mało rząd doprowadził do tego, że brakuje pieniędzy także na leczenie nas. Wielu ludzi nie może być poddanych leczeniu z uwagi na ogromny bałagan w służbie zdrowia spowodowany urządzaniem się na tej służbie ludzi związanych z rządzącymi.

Pamiętajmy więc, gdyż zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Nie dajmy się ogłupić i dobrze się zastanówmy przed wrzuceniem kolejnej kartki z głosem do urny wyborczej. Nie pozwólmy sobie mydlić oczu obietnicami, bo nimi jak mówi ludowe porzekadło jest piekło wybrukowane. Bierzmy sprawy w swoje ręce i mądrze decydujmy bez brania pod uwagę miss piękności plakatów, czy też nikomu nie potrzebnych obietnic. Odrzućmy krasomówstwo i patrzmy bardzo realnie na to co będzie następnego dnia po wyborach.


Wszelskie prawa zastrzeżone.