sobota, 27 maja 2017

 

2013-10-27

Wizyta w Parlamencie Europejskim

W dniach 14-16.09.2009 r. na zaproszenie Europosła prof. Bogusława Liberadzkiego, grupa działaczy polityczno- samorządowych SLD-UP z województwa lubuskiego przebywała z wiztą w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Podczas wizyty zwiedzono siedzibę parlamentu oraz przeprowadzono wiele rozmów i interesujących spotkań oraz zapoznano się z pracą i funkcjonowaniem Europarlamentu.

Przewodniczący Lubuskiej Unii Pracy- Emilian Popławski uczestniczył w spotkaniu z eurodeputowanymi polskimi: prof.Bogusławem Liberadzkim wybranym w naszym okręgu ,w której to drużynie wyborczej uczestniczył nasz przedstawiciel  i którą wspierał elektorat unii pracy, z dr Wojciechem Olejniczakiem, z prof. Joanną Senyszyn oraz prof. Adamem Gierkiem – eurodeputowanym z ramienia Unii Pracy.

Lubuska delegacja uczestniczyła w Sesji Plenarnej, podczas wystapienia inaugurującego nową kadencję –Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego- prof. Jerzego Buzka.

(uwaga: zdjęcia z tej wizyty zamieszczono w galerii zdjęć)

 

Szanowne Koleżanki i Koledzy, Drodzy Sympatycy, Szanowni Czytelnicy,

Minęły wybory do samorządu a na nas spadają różnorodne plagi. Pogłębia się kryzys gospodarczy pozostawiając wiele rodzin bez pracy i środków do życia. Wzrost bezrobocia przyspiesza, zaś władza się bawi naszym kosztem. Dzisiaj już widzimy, że zaufanie dla rządzących zostało zniweczone. Dziura budżetowa rośnie i brakuje środków niemal na wszystko. Tylko psy i koty mają się lepiej, bo mają swoje schroniska i mają co jeść.

Nas najbardziej niepokoją wykluczenia i pogłębiające się enklawy biedy, nędzy i ubóstwa. Jak by tego było mało rząd doprowadził do tego, że brakuje pieniędzy także na leczenie nas. Wielu ludzi nie może być poddanych leczeniu z uwagi na ogromny bałagan w służbie zdrowia spowodowany urządzaniem się na tej służbie ludzi związanych z rządzącymi.

Pamiętajmy więc, gdyż zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Nie dajmy się ogłupić i dobrze się zastanówmy przed wrzuceniem kolejnej kartki z głosem do urny wyborczej. Nie pozwólmy sobie mydlić oczu obietnicami, bo nimi jak mówi ludowe porzekadło jest piekło wybrukowane. Bierzmy sprawy w swoje ręce i mądrze decydujmy bez brania pod uwagę miss piękności plakatów, czy też nikomu nie potrzebnych obietnic. Odrzućmy krasomówstwo i patrzmy bardzo realnie na to co będzie następnego dnia po wyborach.


Wszelskie prawa zastrzeżone.