piątek, 26 maja 2017

 

2013-10-27

Spotkanie LiD w lubuskiem

W dniu 04.04.08 w Biurze Poselskim Posła Jana Kochanowskiego (SLD) odbyła się konferencja prasowa z udziałem: 1.Jana Kochanowskiego -Przewodniczącego RW SLD 2.Emiliana Popławskiego -Przewodniczącego Lubuskiej Unii Pracy 3.Jerzego Wierchowicza -reprezentującego Zarząd Wojewodzki Partii Demokratycznej. Konferencję otworzył J.Kochanowski informując dziennikarzy lubuskich mediów tj. tv,prasy i radia,że w dniu 03.04.08 odbylo sie spotkanie kierownictw partii tworzących LiD w woj. lubuskim na którym omowiono decyzję Rady Krajowej SLD o zakończeniu dotychczasowej formy współpracy z Partią Demokratyczną w ramach porozumienia Lewica i Demokraci.Przedstawiciele wszystkich partii tworzących LiD w woj.lubuskim byli zgodni co do tego, że dalsza wsółpraca powinna być kontynuowana. Jerzy Wierchowicz stwierdził,z podziela to stanowisko jednakże czeka na stanowisko Rady Krajowej swojej parti i wowczas ostatecznie się wypowie.Przewodniczący Lubuskiej Unii Pracy- Emilian Popławski przedstawił stanowisko Unii Pracy ws.sytuacji w LiD. Stwierdził,że UP przyjęła do wiadomości stanowisko SLD i uważa,że należy budować szeroki front polskiej postępowej lewicy wzorem tego, co dzieje się na zachodzie.Winno to przyczynić się do wrostu roli lewicy i spełnienia oczekiwań społecznych.Proponujemy rozszerzyć front współpracy o inne ugrupowania, związki zawodowe i organizacje pozarządowe działające prospołecznie.Z tego kryzysu lewica powinna wyjść wzmocniona, należy więc przypieszyć wszlkie działania temu służące. Społeczeństwo oczekuje od lewicy jasnego stanowiska w wielu kwestiach i pragnie by lewica tym zmianom przewodniczyła.
 

Szanowne Koleżanki i Koledzy, Drodzy Sympatycy, Szanowni Czytelnicy,

Minęły wybory do samorządu a na nas spadają różnorodne plagi. Pogłębia się kryzys gospodarczy pozostawiając wiele rodzin bez pracy i środków do życia. Wzrost bezrobocia przyspiesza, zaś władza się bawi naszym kosztem. Dzisiaj już widzimy, że zaufanie dla rządzących zostało zniweczone. Dziura budżetowa rośnie i brakuje środków niemal na wszystko. Tylko psy i koty mają się lepiej, bo mają swoje schroniska i mają co jeść.

Nas najbardziej niepokoją wykluczenia i pogłębiające się enklawy biedy, nędzy i ubóstwa. Jak by tego było mało rząd doprowadził do tego, że brakuje pieniędzy także na leczenie nas. Wielu ludzi nie może być poddanych leczeniu z uwagi na ogromny bałagan w służbie zdrowia spowodowany urządzaniem się na tej służbie ludzi związanych z rządzącymi.

Pamiętajmy więc, gdyż zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Nie dajmy się ogłupić i dobrze się zastanówmy przed wrzuceniem kolejnej kartki z głosem do urny wyborczej. Nie pozwólmy sobie mydlić oczu obietnicami, bo nimi jak mówi ludowe porzekadło jest piekło wybrukowane. Bierzmy sprawy w swoje ręce i mądrze decydujmy bez brania pod uwagę miss piękności plakatów, czy też nikomu nie potrzebnych obietnic. Odrzućmy krasomówstwo i patrzmy bardzo realnie na to co będzie następnego dnia po wyborach.


Wszelskie prawa zastrzeżone.